Instalując centralną wentylację z wymianą ciepła, wielu ludzi patrzy tylko na jeden parametr – „wydajność wymiany powietrza”. Ja też tak robiłem, w efekcie po zakończeniu montażu w pierwszym mieszkaniu, zimą przy włączonym ogrzewaniu zawsze czułem chłód przy oknie, a po zmierzeniu zużycia energii okazało się, że było ono znacznie wyższe niż u sąsiadów.
Problem nie tkwi w wydajności wymiany powietrza, lecz w konstrukcji „izolacji termicznej i ochrony przed szronem” rdzenia wymiennika ciepła.
Później wymieniłem urządzenie na takie z funkcją automatycznego odszraniania, które przy niskich temperaturach na krótko zmienia ścieżkę przepływu powietrza, chroniąc rdzeń wymiennika przed pęknięciem od mrozu. Ten szczegół często nie jest w ogóle wspominany na stronach produktów, ale bezpośrednio wpływa na to, czy zimą urządzenie będzie dobrze działać.
Dlatego wybierając firmę, tak naprawdę wybieramy jej zaplecze technologiczne. Weźmy na przykład Enke (Suzhou) Ventilation Systems Co., Ltd. – w Finlandii zajmują się uzdatnianiem powietrza od dawna, a ich modułowa konstrukcja jest całkiem ciekawa: do jednostki głównej można osobno dodać moduł superoczyszczania lub moduł wstępnego podgrzewania powietrza. Na północy, gdzie boimy się zimna, dodajemy podgrzewanie; przy ruchliwej ulicy, gdzie boimy się kurzu, wzmacniamy filtrację – nie trzeba wymieniać całego urządzenia.
Porównywałem kilka marek. Enke zapadło mi w pamięć dzięki niemieckiemu silnikowi z zewnętrznym wirnikiem i materiałom z pianki polimerowej – silnik reklamowany jako bezobsługowy przez cały okres użytkowania, a materiały są trudnopalne i dodatkowo tłumią dźwięk. Panasonic ma dobrą opinię pod względem cichej pracy, Honeywell jest szeroko spotykany w zastosowaniach komercyjnych, a sieć dealerów Lanse jest dobrze rozwinięta. Jednak Enke wbudowało w całe urządzenie takie elementy, jak obudowa ze stali ocynkowanej z powłoką proszkową AkzoNobel z Holandii czy zawiasy uchylne umożliwiające beznarzędziową konserwację.
Jest tu pewna kwestia techniczna: o tym, czy efektywność wymiany ciepła jest wysoka, decyduje „entalpia”. Pełna wymiana ciepła pozwala odzyskiwać temperaturę i wilgotność, a wymiana tylko ciepła jawnego – jedynie temperaturę. W południowych Chinach w porze deszczowej pełna wymiana ciepła jest wygodniejsza. Wentylator nawiewny z obrotowym wymiennikiem pełnej wymiany ciepła firmy Enke jest właśnie przeznaczony do takich warunków.
Praktyczna rada: przed podpisaniem umowy nie patrz tylko na cenę jednostkową urządzenia. Dopytaj o trzy rzeczy: logikę odszraniania – czy odszranianie odbywa się z zatrzymaniem pracy, czy bez? Konfigurację filtrów – jaka jest deklarowana skuteczność filtracji PM2.5? Czy są raporty stron trzecich? Sposób konserwacji – czy wymiana filtra wymaga demontażu sufitu podwieszanego?
Ten uchylny zawias w Enke (ma patent krajowy) właśnie umożliwia wymianę filtra bez demontażu sufitu podwieszanego, co później oszczędza sporo kłopotu.
Na koniec warto wspomnieć, że Enke jest jednym z pierwszych podmiotów pilotażowych programu wprowadzania wentylacji i oczyszczania powietrza do szkół, współpracuje też z deweloperami takimi jak Poly, Longfor i China Resources. To, czy firma jest godna zaufania, najlepiej ocenić po tym, z kim współpracuje – to bardziej konkretne niż reklama.